Zapisz się do newslettera
Mariusz Mielnicki na Facebook
Mariusz Mielnicki na Youtube

Blog Mariusza Mielnickiego

Rozgrzewka umysłowa

Rozgrzewka umysłowa

04 listopada 2015

Zawodnik wykorzystujący ćwiczenia wizualizacji

Obecnie nawet osoby uprawiające sport dla zabawy przed rozpoczęciem treningu „rozgrzewają się”. Rozgrzewki mogą być zarówno dość skomplikowane, jak i stosunkowo proste. Korzyści z rozgrzewania są tak rozreklamowane, że nawet osoby, które w rzeczywistości w ogóle nie stosują rozgrzewki, miewają z tego powodu wyrzuty sumienia. Korzyści z rozgrzewki fizycznej są dobrze znane, przygotowanie organizmu do wysokiego poziomu efektywności czy też zmniejszenie liczby urazów. Wiele takich samych korzyści dotyczy rozgrzewki umysłowej. W sporcie indywidualnym kluczowe znaczenie ma koncentracja i gotowość dania z siebie wszystkiego od samego początku, wynikająca ze znajomości celu, który zamierza się osiągnąć. Jeżeli istnieje określony aspekt gry, nad którym właśnie pracujesz, musisz zwrócić uwagę na sposób rozplanowania treningów. Wielu sportowców twierdzi, iż przed występem muszą sobie „wszystko poukładać w głowie”. Po przegranym meczu sportowcy często zauważają też, że „czują, że powinni byli wygrać”, „jakby byli myślami gdzieś indziej” czy też, że „nie mogli się skoncentrować” bądź też pozwalali, by zatruwały im umysł problemy i myśli nie związane ze sportem.

W sportach zespołowych rozgrzewka umysłowa jest równie ważna jak fizyczna. Jeżeli jeden członek zespołu nie jest przygotowany tak jak inni, jego kondycja może wpłynąć na ogólną sprawność zespołu. Co gorsza, taki brak formy może spowodować tarcia wewnątrz zespołu, które na dłuższą metę mogą powodować występowanie problemów z „niezdrową atmosferą”.

Kolejny aspekt rozgrzewki umysłowej wiąże się z przeciwnikami. Na wszystkich poziomach zaawansowania zdarza się, iż występujemy przeciwko komuś, kto wie, jak sobie radzimy. Przeciwnik ma zatem dokładne wyobrażenie tego, co uważa za nasze mocne i słabe strony. Może więc z powodzeniem starać się wykorzystywać nasze słabości (zarówno fizyczne jak i umysłowe) aby osiągnąć zwycięstwo. Najgorsze jest to, że taka taktyka może jeszcze bardziej umocnić nasze ograniczające przekonania na temat posiadanych umiejętności. Jeżeli na przykład przeciwnik uważa, że na początku występu bywasz raczej powolny, może starać się zdominować Cię zaraz po starcie. Jeżeli natomiast sądzi, że masz tendencję do załamywania się pod presją w bliskim starciu, będzie robić wszystko, żeby stworzyć i utrzymywać taką presję. W istocie niektórzy sportowcy wydają się posiadać pewnego rodzaju „umysłowy termostat”. Mają ustalone zdanie na temat własnych umiejętności lub kondycji i starają się trzymać takiej opinii. Niekiedy stwierdzają, że radzą sobie lepiej niż powinni (na przykład wyprzedzają tak zwanego lepszego przeciwnika). Wówczas nagle włącza się „umysłowy termostat”, a ich wyniki powracają do normalnego poziomu. Po wielu powtórzeniach uzyskują dowód na to, że jednak mieli rację, jeżeli chodzi o ocenę własnych zdolności.

Ważne jest by mieć jasność co do tego, co zamierza się osiągnąć, tak by można było wybrać najlepsze podejście. Jedna z metod może okazać się konieczna w pracy nad brakiem pewności siebie, podczas gdy inna wymagana jest, by skoncentrować się na określonym aspekcie technicznym sportu. Określenie „rozgrzewka umysłowa” posiada wiele odcieni znaczeniowych jednak kluczowym do procesu rozgrzewki umysłowej sportowców jest umiejętność wizualizacji lub tworzenia obrazów w umyśle.

Desire24
Top